Strzeż się, Hektorze, bo ten za mną idzie,
którego moce mocy twojej starczą.
HEKTOR
Więc w proch, chłopaku! Gniesz się pod ciężarem..
PATROKLOS
Dzień mój ostatni tobie śmierć zwiastuje.
Szedłem tu do cię z Achillesa darem,
z gałęzią miru dla ciebie jedynie
i oto tak to poselstwo sprawuję,
byś mężem woli uznał mnie w mym czynie.