dobywa miecza
nagle opanowuje wszystkich trwoga
długa chwila milczenia
nagle słychać:
KRZYK KASANDRY
Puszczaj! Puszczaj! Płomienie!!
WSZYSCY
stoją, jak skamieniali, słuchają
POLIKSENA
nieśmiało
dobywa miecza
nagle opanowuje wszystkich trwoga
długa chwila milczenia
nagle słychać:
Puszczaj! Puszczaj! Płomienie!!
stoją, jak skamieniali, słuchają
nieśmiało