CVII

Kto nas tu zagnał?! jakeśmy się wspięli?!

po tych krzesanych ścianach w takie turnie!

Czarci nas nieśli, czy w skrzydłach anieli,

aż gęstwą przesłonili świat pochmurnie,

nas porzuciwszy w potoków topieli,

które się przez nas w przepaść lały górnie.

— Co raz już — pierzchły z pod mych stóp opary,

deszcz cichł, — a oni wciąż milczące mary.

CVIII