„Królu wypogódź czoła....”

w pluskaniu szemrze zgoła....

Powrócę! — Podjechałem ku wodzie

i długom stał u brzegu, ducha gubił,

wpatrzony w gród, w podegrodzie,

w stołpy drewniane, warowne wieżyce,

w rzekę.... jak na niej wiatr fale hołubił...

.. .. .. .. .. ..

i przypomniałem Gniezno i Lednicę.

XLIII