królestwa mego głośna pusta chwała,

jak głos ten ptasi nad wodne odmęty

na skrzydłach przekleństw wołanych leciała;

byłem w więzieniach podziemnych ujęty

i wiem lat ile Śmierć u wrót drzwi stała;

słyszałem wieczność całą brzęk łańcucha,

rzucam zwycięzcom mym pogardę ducha»

LVIII

Mówił, — mnie twarz się przyoblekła łuną

i w oczy jego patrzyłem przywarte,