Komuż ta kara? Czyjaż męka?
KSIĄDZ
Boża ją pokieruje ręka! —
mnie albo dla niej Piekło.
MATKA
Tobie!?
KSIĄDZ
Boicie się matusiu?
MATKA
Nie, — słucham, — trocha284 łez pociekło.
Komuż ta kara? Czyjaż męka?
Boża ją pokieruje ręka! —
mnie albo dla niej Piekło.
Tobie!?
Boicie się matusiu?
Nie, — słucham, — trocha284 łez pociekło.