ofiarę niosę, — wiedę402 sama.
PUSTELNIK
Tak wam się świętość w oczach świetli,
wy młoda.
MŁODA
Marność, co spali się i zetli,
moja uroda.
PUSTELNIK
Cudza przewina;
wyście bo rośli, jak krew żądała,
ofiarę niosę, — wiedę402 sama.
Tak wam się świętość w oczach świetli,
wy młoda.
Marność, co spali się i zetli,
moja uroda.
Cudza przewina;
wyście bo rośli, jak krew żądała,