Chcę za tych złotych bram podwoje
Edeńskich407 biec.
PUSTELNIK
Umysł ci splątał się niebodze,
zmyślonych gróźb podnietą.
MŁODA
Zmyślone było szczęście moje;
groźby dosięgły mię żarliwe;
czas, by się wypełniło.
Chcę za tych złotych bram podwoje
Edeńskich407 biec.
Umysł ci splątał się niebodze,
zmyślonych gróźb podnietą.
Zmyślone było szczęście moje;
groźby dosięgły mię żarliwe;
czas, by się wypełniło.