SOŁTYS

Chwast ten u waszych roście112 progów;

rwać by go trzeba tęgą113 ręką,

bo jest ta dość tych głogów.

KSIĄDZ

Mówicie o kim, — wy sołtysie?!

SOŁTYS

O Kubie i o Kaśce.

Że to u Kaśki dziecko niekscone114,

a Kuba się nie żeni. —