KSIĄDZ
Bóg was pokarze, bezlitośni.
SOŁTYS
Was słabość przedsię122 gubi;
toście na gębach ludzkich głośni123,
we wsi was nikt... nie lubi!
Ano po ludziach wciąż swarzycie124,
nakazujecie ostro, — a któż was słucha?
KSIĄDZ
Słuchacie skwapniej125 złego ducha;