Zapał, marzenia dziecinne
jak lilie, białe niewinne
pognie,
połamie, podepcze —
rozpaczną myśl
szyderczo w ucho szepcze,
otuchę mi odbiera,
że nie wiem czy potrafię żyć
nieskalany —
poniewiera
Zapał, marzenia dziecinne
jak lilie, białe niewinne
pognie,
połamie, podepcze —
rozpaczną myśl
szyderczo w ucho szepcze,
otuchę mi odbiera,
że nie wiem czy potrafię żyć
nieskalany —
poniewiera