z pochyloną głową

W. KSIĄŻĘ

Ot, co ty mówisz? Na śmierć? — Generàł?

GENDRE

Ot, czemu by ja nie umieràł? —

Ja tchórz — a Wasza Miłość taki —

tak każdyj czełowièk137 tchórz — — a my łajdaki.

A niech bierze, kto chce — kto chciwy — choćby Bóg —

takoj ja rozrzutnik — niech każdy będzie syt,

czort, anioł, Boh138 i Car — — — a serce — cyt, cyt, cyt.