Tak gdybym ja tam poszedł sam...?

MAKROT

To nie wypada.

Mój ubiór wyszarzany, brudny, pfuj, jak szuja;

za dnia przyjść tu nie mogę, psami lokaj szczuje.

A żyć muszę dla dzieci — mam serce i czuję.

W. KSIĄŻĘ

I gdzież to — ?

MAKROT

Rzecz doniosła — niejawna, nietajna.