I ty, podły, przychodzisz obrzucać mnie nimi?

MAKROT

Ja tam stałem na zimnie, o głodzie — z rozkoszą

chwytałem każde słowo; — powtarzałem duchu:

stój, postój — czekaj jeszcze, zapłaci dukatem,

dukatem płacą tym, co donos noszą.

W. KSIĄŻĘ

Co? I cóż? — Co przyniosłeś — co?

MAKROT

Ja cały w słuchu,