(tej brak, gdyż dzieło jest fragmentem)

wstrzymana w locie, gibka,

sandał chce splątać rozplątany

a strój jej, taśmą niewiązany,

z polotnych fałdów tors odkrywa

i pierś na ciele wpół przegiętem.

Otóż to ona się odzywa

Jako:

NIKE NAPOLEONIDÓW34

Pod Moskwę, na gniazdo Carów,