Wiatr dmie, że ogród cicho łka
za każdym liści szelestem...
1. GŁOS
Idą.
2. GŁOS
O, teraz słychać gwar...
3. GŁOS
W pałacu gasną sale.
GOSZCZYŃSKI
Zapada mgła. — — Ty jesteś, bracie?
Wiatr dmie, że ogród cicho łka
za każdym liści szelestem...
Idą.
O, teraz słychać gwar...
W pałacu gasną sale.
Zapada mgła. — — Ty jesteś, bracie?