w łeb i na odlew z obu stron.
GOSZCZYŃSKI
Gałązki obsiadł lśniący szron
i coraz gęstsze smugi mgły.
1. GŁOS
Już idą — —
2. GŁOS
Czy to ty?
1. GŁOS
Tak ciemno.
w łeb i na odlew z obu stron.
Gałązki obsiadł lśniący szron
i coraz gęstsze smugi mgły.
Już idą — —
Czy to ty?
Tak ciemno.