kędy160 cię żenie161 Moc straszliwa,

Moc niezbłagana, bezlitośna.

Pomnisz, pamiętasz wielą laty,

jakom płakała lubej straty

i skargi wodziłam żałośna.

KORA

Orkus mnie wzywa, idę żona,

przez letni jeno162 czas szczęśliwa,

gdy z tobą matko, bliska tobie; —

a oto dzisiaj znów w żałobie,