DEMETER
Obłędna, stamtąd nikt nie wraca;
Przysięgą zguby więzisz duszę.
KORA
Gdy więzy śmierci skruszę
i zieleń pędów nowych rzucę
na niwy, łęgi184, na zagony —
o matko, Bogów godna praca! —
sposobić każ lemiesze, brony...
Obłędna, stamtąd nikt nie wraca;
Przysięgą zguby więzisz duszę.
Gdy więzy śmierci skruszę
i zieleń pędów nowych rzucę
na niwy, łęgi184, na zagony —
o matko, Bogów godna praca! —
sposobić każ lemiesze, brony...