do innego Satyra

A nie zapomnij dać kaszkietu.

Spostrzegnę niby jakiś brak.

To będzie niby legionista

w szeregu będzie sobie stał;

ja będę klął do diabłów trzysta

i szlify w złości rwał.

Ty na to wejdź i chrząknij tak:

chrząka

Hm, hm.