na widowni otwierają się drzwi z ulicy do parteru

wysoko we drzwiach staje:

NIKE NAPOLEONIDÓW

Do broni! Do broni!

Pókiż będziecie spać w podłej niewoli?!

Bóg Wojny przez miasto goni

i powołuje braci!!

zstępuje po stopniach schodów, wiodących z parteru na salę

OFICER ZAJĄCZKOWSKI

wbiega tuż poza nią