osłoniła Chłopickiego skrzydłami;

deklamuje ze sceny, ku widowni

«Odejdźcie! — Niech się zamkną tej sali podwoje

i niech dawny porządek zajmie miejsce swoje!»

SATYRY

gaszą światła na scenie

PUBLICZNOŚĆ

Patrzaj — odejdźmy — już światło pogasło.

wychodzą tłumnie

Zapada kurtyna z gazy, przesłaniając widownię,