idzie w kierunku pokoiku bocznego

LELEWEL

zamyślony

Któż — ? Czartoryski — ja — Niemcewicz. —

Lubecki może — ? — Rzecz się złoży.

Sejm trzeba zwołać. — Palec Boży. —

Chłopicki! — — Sprawa się zaczyna.

Późno.

patrzy ku zegarowi

Już dziewiąta godzina.