We wieczność idę, w dal.

LELEWEL

Potęgę sił mi tęgich daj!

Przemóc obawy, troski, znój,

biec tam, gdzie ma się zacząć bój

a Polska państwem letnich snów!

OJCIEC

oddala się ku drzwiom w głębi, za Hermesem

W spokojów wiecznych idę gaj.

Bądź zdrów, bądź zdrów, bądź zdrów.