Wiem, wieczny to już sen.
SIOSTRA
Nie śmiałam dotknąć skroni, czoła. —
LELEWEL
chce coś mówić
SIOSTRA
Ciszej. — —
LELEWEL
Głos zbudzić go nie zdoła.
Duch jego odszedł już daleko.
Wiem, wieczny to już sen.
Nie śmiałam dotknąć skroni, czoła. —
chce coś mówić
Ciszej. — —
Głos zbudzić go nie zdoła.
Duch jego odszedł już daleko.