Jakaś cichość za jej każdym gestem —

jeno drzewa z ogrodu szelestem

drżą — — —

KORA

wchodzi do przedsionka pałacu

Oto pani jestem.

JOANNA

Powiedz piękna — zdajesz się władnąca,

czyliś nocy królowa tajemna?

Miłość nas wiedzie