gestem

każe przejść Aresowi i Joannie

ARES i JOANNA

idą do wnętrza pałacu

światła za nimi gasną

KORA

staje wśród śpiących Bogiń

Hej wy boginie — w śnie — ?!

Hej, wy moi goście skrzydlaci.

Kiedyś przyjdzie znowu ten czas,