GENDRE
Mój syn — nie budź — niech śpi.
Spokojność jemu oczy zawarła.
Calem290 bluźnił, że śmierć niezbłagana
żywot jemu w kras pełni wydarła,
aż oto szczęściem niezwodnym
ja ojciec sercem niegodnym
u łona go tulę na skon.
PALLAS
Kto idzie?
Mój syn — nie budź — niech śpi.
Spokojność jemu oczy zawarła.
Calem290 bluźnił, że śmierć niezbłagana
żywot jemu w kras pełni wydarła,
aż oto szczęściem niezwodnym
ja ojciec sercem niegodnym
u łona go tulę na skon.
Kto idzie?