Hej Zewsowe orły, które pioruny niosą,

niechajże się w ciszę oddalą!

Niechajże polecą ku szczytom,

ku górnym Hymetu297 śniegom,

ku sinym nad Hymetem błękitom!

Hej, Zewsowe dziewy, siostry płomienolice,

przybiegajcie powrotne z lotów.

Oto czas się dopełnił obrotów

i Zews groźny wasze wyrzekł granice.

Ku mnie wy z dalekosiężnymi skrzydły.