W. KSIĄŻĘ

otula ją

JOANNA

O czemuś ty się przebudził?! Uciekasz?! —

Stój! — Stój kochanku! — —

wskazuje orszak panien stojący opodal

Patrzaj — to są moje

boginie uskrzydlone. — One swoje stroje

zwinęły; — czyli skrzydła rozchylą nad głowy?

Czyli znowu ulecą? —