I poczuł, że chwila wolności nadeszła,

ta chwila, w której go wiodą;

choć skuty w kajdany,

do działa związany,

to jednak ci jego wrogowie,

jak tchórze tej chwili

zadrżeli, zwątpili —

powietrze czuć swobodą.

I poczuł, że bracia

wzlecieli orłowie,