CHŁOPICKI

czując jej wzrok: stoi nieruchomo, nieco odwrócony

Trzebaż więc było, bym tę spotkał dzisiaj,

w której serce zmierzony cios najsilniej godzi!

cios, który sam jej bezwiednie zadałem.

Czemuż tak szybko, tak lekko zbywałem

jej amanta, a dzisiaj poznaję ją samą,

tę, która śpiewa chwałę, dumę naszą

ustami, co niedługo przeklinać mnie będą; —

O Śmierci! jak skwapliwie29 grabisz nam kwiat młodzi.