Ale zwitek różowy — wstążka była biała.

Boże — jest! — ja okrutna, cóżem pomyślała —?

CHŁOPICKI

chowając za mundur na piersi zwitek, do oficera

Wiesz, co jest. — Ani słowa. — Uważaj na damy.

ANNA

do Marii

Przestałaś śpiewać, Mario, jesteś blada.

MARIA

półgłosem