które się jako gołąb poraniony ciska.

Ja wiem to, jakby wiem, bo mnie się błyska

wiedza, co słucha tych trwożnych uderzeń. —

Próżno się silę nagiąć, przełamać do wierzeń,

że lęk próżny; — — a! tyś wiedział wprzódy!!

To okrutnie tak Śmierci wysyłać go w ręce.

Ja widzę cały kraj we krwi, kraj cały w męce

w tej waszej wojnie; słuchaj generale,

wy ostaniecie wszyscy tam, we chwale,

wy piękni, wy boscy — wy skarb, duma nasza...