gdy my twojego sądu jedynie ciekawi.

Czujesz, jak w błahość idą plany, które snujem;

rozkaz, raz już wydany — sami znów rujnujem.

Potem ty się natrząsasz. Ty wiesz wszystko wprzódzi,

twoje pomysły lepsze; w obłęd wodzisz ludzi. —

Przecz już lepiej brać wszystko w swe ręce samemu.

CHŁOPICKI

To uszanujcie wodza i posłuszni jemu,

milczcie jak ja. Nam trzeba powiązać języki,

dopiero rekrutować; — język to nam szyki