jęk i zgrzyt, i wichrów świsty. —

Marzę przy tym wichrów graniu

o jakimś wielkim kochaniu.

Bohater w zbrojej102, skalisty,

ktoś, jakoby złom granitu,

rycerz z czoła, ktoś ze szczytu

w grze uczucia, chłop „qui amat103,

przy tym historia wesoła,

a ogromnie przez to smutna.

GOSPODARZ