chyba widma zbrodni swojej,

a serce mu z bólów pęka,

a on, z takim sercem w zbroi,

zaklęty, u źródła stoi104

i do mętów studni patrzy,

i przegląda się we studni.

A gdy wody czerpnie ręką,

to mu woda się zabrudni.

A pragnienie zdroju męką,

więc mętów czerpa ze studni;