CZEPIEC

Ty psie ścirwo,

konic twój? Łżesz! Z nas się żywią,

ssają naszą krew — grosz łudzą,

nasze szyćko świństwem brudzą.

KSIĄDZ

Panie Czepiec, macie dług.

CZEPIEC

Nawet konic nie był wart;

te trzy kopki raił czart;