przyszlę panu list i klucz.

POETA

A włócz się, poezjo, włócz,

od komory do komory,

od ogrodu róż

do sadu tych śpiących drzew:

widać je tu z okienka;

więc jak pójdzie panienka,

a muśnie jej szal który krzew,

to jej tęsknota i żal