MARYSIA
Smęcisz czego — ?
WOJTEK
Marysiu!
Gdy oboje idą do alkierza w głębi, Marysia zabiera lampkę ze stołu. Izba pozostaje ciemna — tylko alkierz oświetlony i od weselnych drzwi smuga światła.
SCENA V
Marysia, Widmo
WIDMO
Miałem ci być poślubiony,
moja ślubna ty.