aż krew do ust pocznie chlustać

ze znużenia — wtedy padną,

łzą niepożegnane żadną,

bo śmierć ulga, ulga zgon.

STAŃCZYK

Zaśpiewałeś kruczy ton;

tobież tylko dzwoni w głuszy

pogrzebowych jęków dzwon?

— — — — — — — — — — — —

A słyszałżeś kiedy, z wieży