po drogach, po których lecę,
drzewa się palą jak świece,
ciskają się błyskawice,
jak lecę, Duch:
wytężaj, wytężaj słuch!
POETA
Puszczaj, przepadaj w Noc —
o, ręce, ręce martwieją...
RYCERZ
Ty mój!
po drogach, po których lecę,
drzewa się palą jak świece,
ciskają się błyskawice,
jak lecę, Duch:
wytężaj, wytężaj słuch!
Puszczaj, przepadaj w Noc —
o, ręce, ręce martwieją...
Ty mój!