zaraz się poradzę żony —

ona swoim chłopskim sprytem.

WERNYHORA

Niech jadą we cztery strony!

Bądź gotów, nim wstanie słońce.

Skoro porozsełasz gońce,

zgromadzisz lud przed kościołem,

jak są zdrowi, prości, mali;

ażeby godność poznali,

Bogiem powitasz ich kołem,