A cy cary,

koń — jak ony370 nań sie zwalił,

jakby wągle w nim rozpalił:

ogniem piernół371, ogniem łysnął372,

jak się naroz373 bez płot cisnął,

mnie i Kubie pysk osmalił.

GOSPODARZ

A wszelki duch Pana Boga:

na zegarze po północku.

STASZEK