ten ton tak wysoki uciągnie??

Tam poza mną, jak stałam

przy skrzypku — wysłuchałam:

mówili o Polsce chłopi

i mówili wcale rozsądnie i szczerze:

że tego, tamtego trzeba bić,

że się nie trzeba dać, że trzeba jakoś żyć,

że dłużej tak nie może trwać,

i, wie pan — jakoś temu wierzę,

że to było rozsądnie i szczerze.