OJCIEC

Niech sie bawią, niech sie weselą;

tela tego, co te parę dni —

a potem, jak sie pobierą,

to już mnie do nich nic,

niech se ta na swoich żarnach mielą,

jako chcą — nie moje prawo.

MARYSIA

Ale tatuś nam pomogą z tą sprawą

grontów — do tej upłaty — ?