na Hanusinym weselu —
zrobiło mi sie markotno,
nie wiem czego —
przecie wolałam mego —
chyba, że onemu samotno.
OJCIEC
Ka483 twój mąż?
MARYSIA
Już legnoł484, śpi,
zmęcony — a kazał mi tu być,
na Hanusinym weselu —
zrobiło mi sie markotno,
nie wiem czego —
przecie wolałam mego —
chyba, że onemu samotno.
Ka483 twój mąż?
Już legnoł484, śpi,
zmęcony — a kazał mi tu być,