Hej, pan młody, hej, pan młody,

wyszczezyły502 mu się gody,

to mu ino w myśli wczas503.

GOSPODARZ

A! wstydzę się waszych słów,

choć mi radość z waszych lic.

CZEPIEC

Wyście bo to żarnych504 świc

rozpalili z naszych lic.

Panie, a cy pon pamięta,