uniósł, wzleciał, znowu spad,

potrzaskał gałązki brzóz,

strącił rosy gęsty deszcz

i posed — !

SCENA XXXI

Poprzedni, Gospodyni

GOSPODYNI

wpada

Niech broni Bóg!!!

Cóz wy chcecie, co wy chcecie!?