rycerze jacyś ogromni

stoją równo w dwa szeregi

i dalekim łanem drzewców

godzą na się wielkim pędem.

PAN MŁODY

A to graniczy z obłędem,

tyle zwidzeń, dziwów tyle;

jak to człowiek z czego byle

wysnuje znaczące rzeczy.

HANECZKA